morze i falochron

data dodania: , w kategorii: okolice

Na wakacje niekoniecznie trzeba jechać tam, gdzie tysiące innych ludzi. Warto poszukać miejsc bardziej ustronnych, cichych i spokojnych. Tylko wtedy można liczyć na prawdziwy wypoczynek – z dala od zgiełku i wrzasków. Wbrew pozorom takie urocze miejsca można jeszcze znaleźć nad Morzem Bałtyckim i to całkiem niedaleko najbardziej znanych kurortów.

Miejsca nad Bałtykiem dla tych, co kochają spokój i ciszę

Plaże i miasta nad Morzem Bałtyckim kojarzą się coraz częściej z horrorem, a nie dobrym wypoczynkiem. Zatłoczenie maksymalne, zewsząd rozlegające się krzyki „bawiących się” ludzi i to często po którymś piwku albo irytujące nawoływania obnośnych sprzedawców, dzieci biegające po głowach osób leżących na kocach i do tego jeszcze mistrzowie parawaningu zawłaszczający sobie jak największy skrawek plaży na wyłączność – czy to są odpowiednie warunki na relaks? Czy przez ten rozwrzeszczany tłum w ogóle można usłyszeć kojący szum morza i specyficzny śpiew mew?

Jeżeli ta wizja przeraża, to musisz poszukać innej plaży. Ale rodzi się od razu pytanie, czy istnieją jeszcze takie nieco dzikie, trochę zapomniane plaże i miejsca, gdzie nie trzeba nieustannie lawirować pomiędzy innymi turystami? Inny słowy, takie, gdzie można rzeczywiście wypocząć? Na szczęście tak. Może już nie tak bardzo dzikie, jak 30-40 lat temu (dzikich Bieszczad już też raczej się nie uświadczy), ale naprawdę spokojne. Urokliwe małe miasteczka i wioski, które dają wytchnienie od codziennego zabiegania oraz zgiełku i w których po prostu można odetchnąć. Próżno w nich szukać ogromnych kompleksów hotelowych, czy luksusowych restauracji, raczej nie ma co liczyć na jakieś okolicznościowe imprezy, liczne budy z goframi czy stragany z tak zwanymi pamiątkami i całe szczęście, ponieważ cisza przerywana szumem morza naprawdę wpływa na człowieka lepiej niż głośne dźwięki muzyki najczęściej dość kiepskiej jakości. Nie ma tam zatem nieco odpustowej atmosfery topowych kurortów, czyli Międzyzdrojów, Władysławowa, Kołobrzegu czy Mielna, ale jest święty spokój.

Mielenko, czyli lepsza strona Mielna

Mielenko to taka niewielka perełka Wybrzeża Słowińskiego, ukryta gdzieś w cieniu Mielna. Do tej znanej miejscowości jest zaledwie 2,5 kilometra, ale to kompletnie odmienne dwa światy niemające ze sobą wiele wspólnego (może poza podobieństwem fonetycznym nazw i tym, że są położone nad morzem). O ile Mielno słynie z wielu rozrywek, sklepów czy restauracji całonocnych i wszechobecnego hałasu ludzi balujących niemal do białego rana, to bezpośrednio z nim graniczące niewielkie Mielenko stanowi jego przeciwieństwo – niewiele tu sklepów czy punktów gastronomicznych, ale jest cicho i bardzo spokojnie. To wielka zaleta tego miejsca. Na pewno idealnie można tu wypocząć, to również doskonała propozycja dla rodzin z dzieckiem.

Wbrew pozorom nie trzeba się martwić, że będzie nudno. Ta malownicza mieścina kryje w sobie ciekawą historię. Aż trudno uwierzyć, ale jej początki sięgają młodszej epoki kamiennej. Właśnie w tym miejscu archeologom udało się odnaleźć cmentarzysko datowane na mniej więcej 1700 lat p.n.e. i są też pozostałości wałów obronnych z IX i X wieku. Ale i miłośnicy nieco młodszych klimatów i prawdziwej kultury ludowej znajdą coś interesującego. Warto przyjrzeć się chałupom i budynkom gospodarczym o konstrukcji szachulcowej, które pochodzą z XIX wieku.

 

Jednak największą atrakcją i magnesem przyciągającym turystów okazują się walory przyrodnicze. To raj dla piechurów, którzy najlepiej odpoczywają na długich spacerach, ale i dla rowerzystów. Wzrok przyciąga urocza aleja lipowa, którą można dojść do samego Mielna. Jeszcze ciekawsze są rzadko spotykane w naszym kraju drzewa rosnące przy drodze prowadzącej do Chłopów i Sarbinowa. Leszczyna turecka, bo o niej mowa, to niewątpliwie ciekawostka przyrodnicza Mielenka. Drzewa mają już ponad sto lat i prezentują się niesamowicie, ponieważ pokrywają je porosty żyjące wyłącznie w bardzo czystym środowisku.

No właśnie, cudownie czyste powietrze to kolejny plus tego miejsca. Spokojnie można wziąć głęboki oddech bez ryzyka, że zakrztuszenia się szkodliwymi składnikami. Oczywiście najlepiej, kiedy morze jest wzburzone, bo wtedy jeszcze dodatkowo dostaje się sporą dawkę zdrowego jodu. I na koniec trzeba koniecznie wspomnieć o pięknej plaży – szerokiej, drobnoziarnistej i niezatłoczonej. Nie ma tutaj problemów ze znalezieniem miejsca na rozłożenie koca, nie trzeba sobie rezerwować co bardziej atrakcyjnych lokalizacji blisko brzegu morskiego. W sumie to zupełne przeciwieństwo tego, co widać zaledwie 2 km dalej.

Mielenko na wypoczynek idealny

W tym miejscu na pewno łatwiej też znaleźć zaciszne, zarazem wyjątkowo komfortowe lokum. No i ceny są nieco niższe w porównaniu z sąsiednim Mielnem, oczywiście bez uszczerbku na jakości oferty. Miło spędzić wakacyjny czas w uroczym domku drewnianym, w otoczeniu zieleni i z wieloma udogodnieniami, także dla dzieci. Maluchy będą zachwycone możliwością skorzystania z placu zabaw, a starsze dzieci czy dorośli z opcji zagrania w siatkówkę na boisku. Po wielogodzinnym relaksie na plaży i zabawie przy miejscu noclegowym miło będzie też posiedzieć przy ognisku czy grillu, ale bez hałasów dobiegających z całego miasta.