data dodania: , w kategorii: Porady

Boisz się niestabilnej pogody nad Bałtykiem? Zastanawiasz się, czy wyjazd nad morze nie zaszkodzi bardziej twojemu dziecku? Bo maluch się przeziębi od wiatru lub chłodnej wody? Nie musisz się bać, taki wyjazd to może być trening dla organizmu dziecka przed jesiennymi chłodami.

Wyjazd nad morze może mieć działania terapeutyczne przy częstych infekcjach dróg oddechowych u dzieci lub alergii wziewnej. Na pewno nie zaszkodzi im ani piasek, ani wiatr, ani wilgoć, ani morskie fale. Dzięki nim organizm dziecka, a zwłaszcza układ odpornościowy i nerwowy otrzymują bodźce, które zmuszają go do reakcji, związanych ze zmianami temperatury, ciśnienia atmosferycznego, silnego wiatru czy naprzemiennego działania ciepła i zimna. To powoduje, że układy wewnętrzne usprawniają swoje działanie i wzmacnia się odporność dziecka.

Mielenko jak nadmorskie uzdrowisko

Nie bez kozery nadmorskie miejscowości, jak Kołobrzeg mają status uzdrowiska. Jednak Mielenko też może być jak nadmorskie uzdrowisko. Ostatecznie i tutaj rozbijające się o brzeg fale morza tworzą solankowy aerozol, zawierający jod, tak potrzebny dla prawidłowej pracy tarczycy, dla prawidłowej pracy układu nerwowego, krążenia i układu mięśniowego. Jod odpowiada za rozwój fizyczny i umysłowy dziecka.
Wyjazd nad morze zbawienny może być dla alergików. Solankowy aerozol ma zbawienny wpływ na stan górnych dróg oddechowych, a powietrze nad morzem jest czyste i świeże, wolne od pyłków i zanieczyszczeń. Dzięki temu, że nad morzem ciśnienie atmosferyczne jest wyższe, tlen szybciej dostaje się do organizmu, co solankowy aerozol nawilża dodatkowo śluzówkę, ułatwiając oddychania, stymulując produkcję śluzu, pomagającego w usuwaniu zanieczyszczeń.

Masaż czyli woda i piasek

Masaż czyli woda i piasek, mają zbawienny wpływ na organizm człowieka, nie tylko dziecka. Stopy, wędrujące po rozgrzanym piasku, zabawy w wodzie to masaż całego ciała, pobudzający krążenie i pomagają oczyszczać organizm z toksyn. Kąpiel w morskiej wodzie ma właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i antygrzybicze. Również słońce ma zbawienny wpływ na zdrowie, a jego niewielkie dawki poprawiają wygląd skóry u chorych na łuszczycę, działa też bakteriobójczo, a pod wpływem promieni słonecznych wytwarza się witamina D, niezbędna w procesie przyswajania wapnia przez organizm.

Wyjazd nad morze z chorym dzieckiem powinien być możliwie długi

Wyjazd nad morze z chorym dzieckiem powinien być możliwie długi. Nad morzem dziecko cierpiące na częste infekcje dróg oddechowych czy wziewne alergie powinno spędzić minimum trzy tygodnie, a najlepiej nawet sześć. Wiadomo, są to ogromne koszty, a i o urlop trudno w takim wymiarze. Należy pamiętać, że dziecko może mieć początkowo obniżony nastrój, mniej lub więcej jeść, spać, być bardziej ruchliwe. Są to objawy aklimatyzacji organizmu dziecka do zmian. Później wszystko wraca do normy, a organizm dziecka może zacząć korzystać z dobroczynnego wpływu morza na swój organizm, który będzie zwiększał swoją odporność.
Przede wszystkim od spacerów morskim brzegiem zwalniać powinien tylko porywisty wiatr lub ulewny deszcz. Nie trzymaj dziecka w pokoju hotelowym ze względu na deszczową aurę. Chroń je natomiast przed słońcem, smaruję kremami z odpowiednimi filtrami ochronnymi. Pilnuj też czasu kąpieli w morzu, bo Bałtyk jest jednak morzem zimnym i dziecko może się wychłodzić. Po kąpieli zaś pamiętaj, by opłukać ciało dziecka słodką wodą, choćby z butelki.